Pandora ogłosiła wprowadzenie linii biżuterii pokrywanej platyną. Natomiast nie jest to biżuteria wykonana z litej platyny. Konstrukcja ma działać tak, jak w przypadku modeli pozłacanych – czyli rdzeń jest ze zwykłego metalu (stopu bazowego), a platyna znajduje się wyłącznie w wierzchniej warstwie (powłoce). Pandora mówi o technologii opartej o ich metalowy rdzeń stopu PANDORA EVERSHINE™, na który nakładana jest powłoka platynowa.
Firma podaje przede wszystkim powody biznesowo-praktyczne: chce zmniejszyć zależność od wahań cen srebra, które w ostatnim czasie mocno skakały, i dzięki temu ustabilizować koszty oraz marże. W komunikatach pojawia się też argument, że choć platyna jest droższa „za uncję”, to w formie powłoki używa się jej dużo mniej, a produkt ma być tańszy w wytworzeniu niż pełne srebro – co ma pomóc utrzymać ofertę „na co dzień” bez nerwowych zmian cen. 
Wdrożenie ma startować etapami: najpierw pilotaż wybranych bestsellerów (bransoletki, później również wybrane charmsy), a dopiero potem szersza dostępność.